5 porad, dzięki którym będziesz lepiej pracować zdalnie 

Praca zdalna to w dalszym ciągu spore wyzwanie! Wydawać by się mogło, że obecnie nie jest to już taka wielka sprawa, bo po okresie pandemii koronawirusa wiele osób do niej przywykła. W dalszym ciągu jednak całe mnóstwo kobiet i mężczyzn dopiero rozpoczyna swoją przygodę z home office – dlatego też postanowiłam napisać co nieco na ten temat. Chcesz lepiej pracować zdalnie? Sprawdź, co dla Ciebie przygotowałam! 

 

pracować zdalnie

 

Po pierwsze – określ ramy pracy i nie przekraczaj ich! 

Pracować zdalnie oznacza, że nikt nie pilnuje, o której zamkniemy laptopa. To nasza rola. I dlatego też często pracujemy do oporu! To bardzo źle. Pracowanie po kilkanaście godzin dziennie to często prosta droga do wypalenia zawodowego. Oczywiście – tworząc biznes musimy popracować więcej, niż na etacie – jednak gdy tylko to możliwe kończ pracę wtedy, kiedy to sobie ustaliłaś. Czy jakieś zadania możesz zrobić jutro? Tak? Świetnie! To oznacza koniec pracy na dziś. 

Tak samo, jak koniec o odpowiedniej porze ważny jest początek. Własna działalność wiąże się również z tym, że nie musisz zaznaczać obecności punkt 8:00 czy 9:00 rano. Dopasuj swoje godziny pracy do swojego rytmu – tutaj serdecznie zachęcam Cię do zapoznania się z Ted Talkiem Magdaleny Komsty o nocnych markach. Nie przekładaj jednak rozpoczęcia pracy w nieskończoność! 🙂 

Po drugie – rób przerwy 

Ustal je tak samo, jak deadline’y. Nie wstawaj w trakcie jednej czynności, by zrobić sobie herbatę. Poczekaj do przerwy. W ten sposób nie będziesz się rozpraszać! 

Z pewnością słyszałaś o technice Pomodoro – na jej temat powstało całe mnóstwo artykułów, więc bez trudu dowiesz się, o co dokładnie chodzi. Sama powiem krótko – dzielisz swój czas na bloki, podczas których przez 25 minut działasz w pełnym skupieniu, następnie robisz 5 minut przerwy. Po kilku blokach przerwa jest dłuższa. Sama jednak mając dobry work flow nie przerywam po 25 minutach, tylko pracuję 20 dłużej i robię 15 minut przerwy. Albo robię tak, jak pozwolą mi synowie. 😉 

Jeśli chodzi o techniki, dzięki którym lepiej pracujemy, warto zwrócić uwagę na to, że można je sobie dopasować do własnego trybu. One są dla nas, nie my dla nich! 

Po trzecie – wyobraź sobie, że nie ma Cię w domu

W tym punkcie chodzi mi o to, aby odłożyć na bok WSZYSTKIE obowiązki domowe. Wszystkie! 

Zapomnij o wstawianiu zmywarki, prania czy ziemniaków. Gdybyś była w biurze nie mogłabyś tego zrobić! Pamiętaj, że czas spędzony na obowiązkach domowych w czasie pracy to… Dłuższe godziny. Lepiej po prostu zakończyć obowiązki i z wolną głową zadbać o pozostałe sfery życia! 

Chciałabym dodać jeszcze jedno. Skoro nie ma Cię w domu, to oznacza, że nie jesteś w piżamie! 🙂 Ani że nie pracujesz z łóżka. Nie chodzi mi o to, aby pracując z domu codziennie zakładać koszulę i robić makijaż, jeśli taki masz nawyk. Pracuj w wygodnych ubraniach, ale niech nie będą tymi, w których śpisz. To da Ci więcej motywacji, chęci do pracy. I serio – nie pracuj z łóżka. Za moment zaśniesz! 🙂 A jak nie zaśniesz, to zaczną boleć Cię plecy. Jednak co biurko, to biurko! 😉 

Po czwarte – ustalaj priorytety

Jeśli chcesz lepiej pracować zdalnie, potrzeba Ci motywacji. O tym za moment – teraz powiem Ci, jak się nie demotywować. 

Mnie demotywują zadania, które zrobić muszę, ale nie lubię. Dlatego też są na szczycie listy zadań do wykonania na już! To pierwsza część ustalania priorytetów. 

Druga? Oczywiście wykonuj zadania z najkrótszym terminem – i pilnuj też buforów czasowych. O tych niedawno pisałam na moim Instagramie, na który serdecznie Cię zapraszam. Jeśli jednak masz zadanie, którego wykonania nie możesz się doczekać… Działaj! Korzystaj ze swojego flow. Na rzecz flow czasem naginam regułę o kończeniu pracy o ustalonej porze. Za to kiedy indziej kończę szybciej! I tego też pilnuję. 

Po piąte – nie myśl

Nie myśl, że Ci się nie chce. Nie myśl, że nie masz ochoty. Oczywiście, zdarzają się i takie dni, kiedy nie będziesz się czuć najlepiej – i niekiedy warto sobie odpuścić. Jednak niech Twoim nawykiem będzie po prostu działanie. 

Mi też się bardzo często nie chce. Kocham swoją pracę, ale nie jestem robotem! Jaka jest moja metoda na takie dni? Właśnie – nie zastanawianie się nad tym. I Ty też się nie zastanawiaj. Po prostu rób! 🙂 Zobaczysz, że w miarę wykonywania zadań motywacja się zmieni. I będziesz z siebie na maksa dumna – udowodnisz sobie, że potrafisz! 🙂 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *