Praca zdalna – jak o siebie zadbać? 

Wirtualna Asysta, praca zdalna wydawać by się mogła idealnym rozwiązaniem pracy dla każdego. Ten zawód można wykonywać z każdego miejsca na świecie. Sama zarządzasz swoim czasem. Sama ustalasz swoje wolne dni – jednak czy na pewno? 

 

Wiele osób decydujących się na wirtualną asystę zapomina, że to klient, można powiedzieć, staje się niejako szefem. Musisz podporządkować wiele rzeczy. Musisz też się nauczyć, jak nie być na każde zawołanie. 

 

Jeśli mowa o pracy zdalnej, to prócz tych wszystkich zalet – bo niewątpliwie, jest ich mnóstwo 🙂 – nie wolno zapominać o wielu trudnościach, które codziennie napotykamy. A może owe zalety mogą być również po części wadami

praca zdalna

Nienormowany czas pracy

Z jednej strony – rewelacja. Nie straszne są Ci już wizyty w urzędach na ostatnią chwilę czy inne obowiązki. Możesz dowolnie przesuwać czas, w którym pracujesz. Jednak czasami może się to okazać dość zdradliwe! 

 

Załóżmy, że ustaliłaś sobie, że popracujesz dziś od 9:00. Zakładasz, że po pięciu godzinach wszystko będzie zrobione. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby zrobić pranie, trochę posprzątać, może wyjść na zakupy. Nagle robi się 16:00 i… Nic nie jest zrobione! 🙂 To jeszcze nie brzmi tak źle. Po prostu popracujesz wieczorem. Jednak jeśli masz dzieci – czas dodatkowo się kurczy

 

Tak samo – praca weekendowa. Jeśli Ci to odpowiada, rzecz jasna, warto poświęcić kilka godzin na rozwój firmy. Nie zapominaj jednak o czasie wolnym! Spędzanie całych tygodni w pracy – choćby nie wiadomo jak lubianej – nie jest zdrowe! 

 

Dlatego tak ważna jest odpowiednia dyscyplina i organizacja czasu. To, powiedziałabym, są kluczowe umiejętności każdego, kto pracuje z domu. 

Praca na własnych zasadach 

To jest często powtarzany slogan, który ma pokazać, jak wspaniała jest praca zdalna. Nie zrozum mnie źle – uwielbiam swoją pracę. Chciałabym jednak podkreślić jedno. Jeśli chcesz pracować na własnych zasadach, musisz najpierw takie ustalić. Na początku trudno jest nie być cały czas pod telefonem, w gotowości. Nie wolno jednak pracować w taki sposób. Przez taką postawę bardzo szybko można doprowadzić się do wypalenia zawodowego. 

Jak ustalić zasady?

Mówi się, że pracując z domu ludzie cieszą się ogromną swobodą. Sama jednak uważam, że to etat daje jej mnóstwo – oczywiście w pewnych aspektach. 🙂 Pracujesz od 8:00 do 16:00, zamykasz laptopa służbowego, wracasz do domu i nic Cię nie dotyczy. Aż do kolejnego dnia. Resztę dnia możesz śmiało poświęcić na obowiązki domowe czy rozwój pasji, odpoczynek. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że czasem robi się nadgodziny, czasami telefon się nie urywa – jednak w pracy Wirtualnej Asystentki… Tak to właśnie wygląda cały czas! Dlatego tak ważne jest ustalenie zasad. 

 

Określ dokładnie, w jakich godzinach odpowiadasz na maile, w jakich odbierasz telefon. Oczywiście, czasami zdarzają się sytuacje, na które nie masz wpływu i wymagają natychmiastowej reakcji – nie pozwól jednak, by każda “niespodziewana sytuacja” taką się stała. Szanuj swój czas. Jeśli Ty nie będziesz go robić, to… Nikt nie będzie! 

 

Nie bój się też stawiać granic. Na samym początku współpracy ustalaj, co należy do Twoich obowiązków. Jeśli klient prosi Cię o coś, z czym nie czujesz się komfortowo – możesz odmówić.  Możemy się od siebie wiele nauczyć – dajmy sobie na to przestrzeń. Jednak nie pozwalajmy na naruszenie własnej, naruszenie naszych granic. Wiem, że może to zabrzmieć nieprawdopodobnie, ale to naprawdę w sporej części zależy właśnie od nas. 

Dni wolne od pracy

Nawet Wirtualne Asystentki potrzebują dni z dala od telefonu i komputera. Sama uwielbiam swoją pracę, ale nie jest ona całym moim życiem. Dbam o to, aby chociaż jeden cały dzień w tygodniu poświęcić swojej rodzinie. 

 

Jestem przekonana, że i w Twoim przypadku niedziela jest (albo będzie) dniem odpoczynku. Ważne jest też to, aby Twoi klienci również to wiedzieli (nie dla każdego jest to takie oczywiste). 

 

Pamiętaj jednak, że masz pełne prawo nie odebrać czasami telefonu. Masz pełne prawo do tego, aby nie odpisać w weekend na maile. To normalna sprawa! Praca zdalna często wiąże się z bagatelizowaniem wagi dni wolnych. Spróbuj raz na jakiś czas zrobić sobie prawdziwie wolny weekend – przez całe dwa dni postaraj się ani razu nie zerknąć na maile. 🙂 Zobaczysz, ile energii będziesz mieć w poniedziałek! I nie czuj się źle, nie miej wyrzutów sumienia. Dni wolne są tak samo ważne, jak te pracujące. Nasze ciała i umysły również mają swoje limity i zwyczajnie musimy pozwolić im naładować baterie. 

praca zdalna

Tymczasem… Idę odrobinę odpocząć. 🙂 Zachęcam Cię do obserwowania mnie na Facebooku. Na dniach pojawi się pewna niespodzianka! 

 

Dziękuję Ci bardzo za Twój czas. Do następnego wpisu! 🙂 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *