Transkrypcja nagrań – najważniejsze informacje 

Cześć! Postanowiłam przygotować dla Ciebie wpis, w którym zawrę wszystkie, niezbędne informacje dotyczące transkrypcji nagrań. Tak, żebyś nie musiała już dalej szukać. 🙂 Interesuje Cię ten temat? Transkrypcja nagrań to coś, co mogłabyś robić w ramach pracy zdalnej? Zapraszam Cię do przeczytania wpisu! 

transkrypcja nagrań

Transkrypcja nagrań – co jest najważniejsze?

Zacznijmy od absolutnie, absolutnie najważniejszej rzeczy. W transkrypcji nagrań najbardziej liczy się klient. I tylko on! 🙂 

Na poziomie komunikacji z klientem wszystko się zaczyna. Musisz się dowiedzieć, czy interesuje go transkrypcja pełna czy z redakcją. Musisz dokładnie ustalić, czego oczekuje – bo właśnie od tego zależy, czy będzie zadowolony z wykonanego zlecenia. A może zdarzyć się tak, że będzie niezadowolony nie dlatego, że źle wykonałaś swoją pracę, ale dlatego, że zwyczajnie spodziewał się czegoś innego. 🙂 To również jest możliwe – czasami rozmywamy się z oczekiwaniami, dlatego tak ważna jest komunikacja! Uważam, że czasami warto zapytać nawet kilka razy. 

Przedstawiając swoją ofertę upewnij się, że jest czytelna. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nie wszystko jest dla innych oczywiste. Inaczej postrzegamy pewne rzeczy – i to zupełnie normalne! Od nas zależy, w jaki sposób sobie z tym poradzimy. 🙂 

Dlatego tak ważna jest dobra komunikacja z klientem! 

Do czego przydaje się transkrypcja nagrań?  

Przypomnę, do czego się też transkrypcja przydaje. Przede wszystkim – treści w formie audio dostępne są również dla osób niesłyszących. Inna kwestia – pozycjonowanie (Google przecież “nie widzi” dźwięku ;-)). Transkrypcja przydaje się również, gdy wydajesz swój kurs online – warto w kursowym pakiecie zawrzeć transkrypcję nagrania – taka forma jest zwyczajnie bardziej przystępna dla wielu osób! 

Co transkrybujemy?

  • Kursy online,
  • podcasty,
  • wywiady, 
  • inne pliki audio.

Transkrybować można wszystko! Z transkrypcji korzysta się podczas rozpraw sądowych, transkrybujemy nagrania z ważnych spotkań. Ten rynek się zdecydowanie rozszerza – nie musisz więc obawiać się rosnącej konkurencji. Wierzę, że dla każdego znajdzie się tu miejsce. W końcu to internet – to miejsce wcale się nie kurczy! 😉 

Jak wygląda dobrze zrobiona transkrypcja? 

Pominę tutaj transkrypcję pełną, bo w tej bardziej niż w innych ważna jest sama treść. 😉 Jeśli natomiast mowa o transkrypcji z redakcją czy edytowanej, warto bardzo mocno zaprzyjaźnić się z klawiszem enter. Nie żartuję. 

Transkrypcja ma być przede wszystkim czytelna. Warto więc ustawić odstępy między wierszami (ja preferuję 1,5) i wyraźnie oddzielać wszystkie akapity! Mniejsze bloki tekstu zwyczajnie lepiej się czyta. Nikt nie zdoła przedrzeć się przez długie ściany treści! Warto również tym materiałem trochę się pobawić – można pogrubić co ważniejsze fragmenty, dodać cytaty. Pamiętaj jednak, by nie robić niczego na własną rękę, tylko wszystko ustalać z klientem. 

Jaki jest najlepszy program do transkrypcji? 

Na początku drogi naprawdę nie warto inwestować w płatne programy. Zawodu doskonale nauczysz się korzystając z oTranscribe (ten program polecałam nie raz!). Jest darmowy, przeglądarkowy (czyli nie musisz niczego ściągać ani się rejestrować) i bardzo prosty w obsłudze. Ma wszystko, czego potrzebujesz. Przewiniesz nagranie, cofniesz je o sekundę, zatrzymasz. Możesz nawet zaznaczyć stemple czasowe. Naprawdę – na początek wystarczy! 

Jest jednak jeden minus – po określonej ilości zapisanych znaków, program nie tworzy backupów. Dlatego, że jest to program przeglądarkowy, jeśli przez przypadek skasujesz treść czy wyłączy Ci się komputer – możesz stracić wszystkie efekty Twojej pracy! Dlatego warto co jakiś czas przekopiowywać tekst do Google Docs. Sama preferuję robić to, co 10 minut nagrania. 🙂 Mam pewność, że tekst jest bezpieczny i transkrypcja zostanie dowieziona do klienta w terminie. 

Terminy, terminy, terminy!

Właśnie – dowożenie w terminie. To bardzo ważne! Często jest tak, że jeśli Ty nie wyrobisz się z transkrypcją, znacząco opóźnisz inne działania swojego klienta. Nie możesz sobie na to pozwolić. Dlatego ustal sobie odpowiedni bufor czasowy – nie wyliczaj sobie czasu co do minuty. Jeśli możliwe jest, że wykonasz zlecenie w ciągu 24 godzin od daty przesłania nagrania – klientowi napisz, że będzie to 48. Albo i więcej. Lepiej, gdy się miło zaskoczy i dostanie transkrypcję szybciej, niż podejrzewał, niż jeśli będzie musiał czekać! 

Pamiętaj, że życie jest pełne niespodzianek i nierzadko będziesz postawiona przed różnego rodzaju trudnościami. 😉 Może to być choroba dziecka, Twoja, przerwa w dostawie internetu. A może w nagraniu będzie mnóstwo trudniejszych słów i spędzisz nad nim więcej czasu niż zwykle? Rzecz jasna, wszyscy jesteśmy ludźmi, ale bądźmy szczerzy – klienta nie powinny obchodzić Twoje wypadki! Dlatego odpowiednio zaplanuj sobie pracę. 

transkrypcja nagrań

To wszystko, co dla Ciebie przygotowałam – zachęcam Cię do zapoznania się również z innymi wpisami na blogu dotyczącymi transkrypcji. I nieśmiało przypominam, że ruszyła przedsprzedaż mojego kursu transkrypcji – możesz go kupić pod tym linkiem

 

Serdecznie Cię do tego zachęcam. Do zobaczenia! 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *