Transkrypcja pełna – co to jest?

Temat transkrypcji na moim blogu pojawił się już dawno temu. W końcu to jedno z moich ulubionych zajęć w pracy jako wirtualna asystentka. Dziś chciałabym omówić jeden z jej rodzajów. Co to jest transkrypcja pełna? Do czego jest potrzebna? Czy jest trudniejsza od pozostałych? Na co należy zwrócić uwagę, wykonując transkrypcję pełną? A także – co z programami zamieniającymi mowę na tekst? Jeśli ciekawi Cię temat transkrypcji, zostań ze mną. Zapraszam do lektury! 🙂 

transkrypcja pełna

Transkrypcja pełna – czyli co należy zapisać?

Transkrypcja pełna nagrania to taka, w której zapisujemy dosłownie wszystko. Szmer, dźwięk czajnika, gdy jedna z osób na nagraniu westchnęła, wymamrotała coś pod nosem. Wszystko. Przedłużone słowa, okrzyk zdziwienia, zły szyk zdania, błędy gramatyczne, wtrącenia. Wszystko! 

Tutaj nie wolno niczego pominąć. Trzeba odwzorować nagranie najlepiej, jak się da. Szum, trzask, przerwanie wypowiedzi – wszystko musi być zawarte w transkrypcji. Zdanie, które ciągnie się przez całą stronę? Nie wolno go rozdzielić, nawet jeśli masz na to ogromną ochotę! 😉 

Do czego stosuje się transkrypcję pełną? 

Transkrypcja pełna najczęściej wykorzystywana jest w sądach, jako dowód w sprawie, a także podczas różnego rodzaju badań – przydatna jest, zwłaszcza gdy stosowane były takie metody jak wywiad pogłębiony. 

Ten rodzaj transkrypcji (nazywany też dosłowną) można również stosować przy zapisach z ważnych spotkań i innych, powiedziałaby poważniejszych rzeczy. Jeśli mowa o podcastach, szkoleniach, webinarach czy wywiadach – tu zastosujemy transkrypcję z redakcją lub edytowaną. Wszędzie tam, gdzie tekst ma być czytelny, przyjemny transkrypcja pełna jest zwyczajnie niepotrzebna. Natomiast jeśli ma służyć jako dowód w sprawie – redakcja czy delikatna edycja może czasem zaszkodzić!

Czy transkrypcja pełna jest trudniejsza od pozostałych? 

Tu zdania są podzielone. Z pewnością wymaga ciut więcej pracy, niż transkrypcja edytowana, gdzie nie musimy zapisywać wszystkich dźwięków, niedokończonych zdań i tak dalej. Jednak jeśli chodzi o transkrypcję z redakcją, to po prostu zależy od tego, co i jak mówią – czasami przy tej można się mocno namęczyć, aby sprawić, by tekst dobrze się czytało. 🙂 

Utrudnieniem może być fakt, że klient zażyczyć sobie może oprócz zapisów [śmiech], [hałas], [przejeżdżający samochód] również stemple czasowych obok. Nie jest to mocno czasochłonne, ale mimo wszystko odrobinę dodaje do czasu pracy! 

Moim ulubionym rodzajem transkrypcji jest mimo wszystko ta z redakcją właśnie. Gdy nabiera się wprawy, można redagować ją już podczas przepisywania, a oddanie pięknego, czytelnego pliku klientowi jest samą przyjemnością. Co więcej, transkrypcje z redakcją najczęściej zlecają mi podcasterzy – a jakość dźwięku ich nagrań jest zazwyczaj rewelacyjna! 🙂 

Na co należy zwrócić uwagę, wykonując transkrypcję pełną?

Jak pewnie już się domyślasz – na wszystko! Powtórzę się: nie wolno pominąć niczego. Jeśli jest masa powtórzeń, masa westchnień, różnego rodzaju przerywników, jeden z respondentów mówi nieskładnie i gramatycznie niepoprawnie – wszystko, wszystko, wszystko musi być zapisane! 

Przy transkrypcji pełnej trzeba się wyjątkowo skupić – czasem nasz mózg sam z siebie “pomija” niektóre dźwięki. Tym razem nie możemy mu na to pozwolić! 🙂 

Dlaczego nie warto korzystać z programów zamiany mowy na tekst? 

Każdy, kto pracuje lub pracował jako transkrybent wie, że z programami tego typu jest więcej szkody, niż pożytku – wydawać się to może nieprawdopodobne, ale tylko dodają nam pracy. Zamiana mowy na tekst to z pewnością bardzo wygodne rozwiązanie, ale żeby zadziałało, musi być spełniony szereg czynników. Jakich?

Jeśli chcemy skorzystać z programów, dzięki którym będziemy w stanie w kilka minut dostać gotową transkrypcję nagrania, powinniśmy się upewnić, że jest ono rewelacyjnej jakości. I tak będziemy musieli uzupełnić tekst o przecinki, myślniki, wstawić kropki gdzie trzeba, bo program z pewnością tego nie wyłapie. 

Natomiast jeśli mowa o transkrypcji pełnej, zazwyczaj nagrania, z których należy taką zrobić nie są zbyt dobrej jakości. Jeśli chodzi na przykład o transkrypcje rozmów telefonicznych, które mają być dowodem w sprawie – tu nigdy nie trafi się dobra jakość. Po prostu: takie programy to strata czasu, a nawet pieniędzy – narzędzia te rzadko kiedy są darmowe. 

To już wszystko, co przygotowałam dla Ciebie na temat transkrypcji pełnej. Jak pewnie się domyślasz, praca transkrybenta mimo wszystko nie jest pracą łatwą, ale z pewnością nierzadko daje sporo satysfakcji. I nie potrzebujesz biura, aby zostać transkrybentem – wystarczy kawałek stołu, wygodne krzesło i komputer. Darmowe programy do transkrypcji są naprawdę przyzwoite (sama z takich korzystam), więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby zacząć. Pora spróbować swoich sił, znaleźć pierwsze zlecenie. Do dzieła! Życzę Ci samych nagrań rewelacyjnej jakości! 🙂 

transkrypcja pełna

Zapraszam Cię do odwiedzenia mojego fanpage’a – bądź ze mną na bieżąco! Udostępniam tam wiele informacji nie tylko o transkrypcji, ale także o wirtualnej asyście. Do zobaczenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *